Przez niemal trzydzieści lat pracy w administracji i zarządzania zespołami miałem okazję przetestować dziesiątki teorii na temat motywowania pracowników. Przeczytałem mnóstwo mądrych książek i podręczników, ale prawdziwa praca i tak zweryfikowała codzienne życie w terenie. Wielu menedżerów uważa, że bez wielkich budżetów na nagrody nie da się zbudować zaangażowanego zespołu. Jednak rzeczywistość uczy czegoś zupełnie innego. Najlepsze wyniki i stabilność buduje się na rzeczach, których nie da się kupić ani wycenić w arkuszu kalkulacyjnym. Ludzie nie przychodzą do pracy dla samych procedur czy schematów. Angażują się wtedy, gdy czują się szanowani, a ich codzienna, rzetelna praca jest po prostu dostrzegana. Kluczem do dobrej atmosfery i skuteczności jest zaufanie. Zamiast kontrolować każdy krok i wtłaczać pracowników w sztywne ramy, znacznie lepiej dać im przestrzeń do działania i brania odpowiedzialności za swoje zadania. Kiedy zespół wie, dokąd idzie, a szef stoi za nimi murem w trudnych momentach, ludzie potrafią dowozić świetne rezultaty nawet przy skromnych zasobach. O sile każdej jednostki nie decydują ładnie wyglądające tabele, ale zgrana grupa osób, którzy wiedzą, że mogą na sobie polegać. I to jest najważniejsza lekcja, jaką wyniosłem z lat spędzonych w gabinetach kierowniczych.
Dobrego i spokojnego tygodnia dla wszystkich, którzy stawiają na ludzkie podejście w pracy!

Mariusz Piotr Mączka, MBA – urzędnik państwowy, administratywista i Dyrektor Delegatury Inspekcji Handlowej w Elblągu z blisko 30-letnim doświadczeniem w administracji publicznej. W lutym 2026 roku został uhonorowany przez Prezesa Rady Ministrów elitarną Odznaką Honorową za Zasługi dla Służby Cywilnej za wybitny wkład w rozwój administracji publicznej. W swoim autorskim cyklu felietonów „Okiem praktyka” łączy teorię akademicką z twardą rzeczywistością zarządczą, kierując się misją Pro Publico Bono.

